Kto powiedział, że jajecznicy nie można jeść na obiad?

Czasem gdy wracamy do domu, wykończeni po ciężkim dniu pracy, nie mamy siły absolutnie na nic, więc ani nam w głowie gotowanie. Jednak jeść trzeba.

Jedzenie na mieście lub jedzenie gotowych mrożonek może się nam znudzić, albo po prostu przestaje się opłacać. Dlatego chcąc nie chcąc musimy się czasem zmusić do tego, aby coś przygotować.

Może więc jajka? Owszem, zwykło się przyjmować, że jajecznica to potrawa wybitnie śniadaniowa, ale przecież jest ciepła i pożywna więc na obiad też ją możemy zjeść. Zwłaszcza, że jej przygotowanie wcale nie zajmuje jakoś bardzo dużo czasu.

Oczywiście musimy mieć w domu jajka i trochę dodatków, choć niekoniecznie, takich jak: pomidory, cebulka, szczypiorek czy boczek. Tak naprawdę to, z czym zrobimy jajecznicę zależy tylko i wyłącznie od naszej fantazji.

A jeśli ktoś nie ma ochoty na jajecznicę to równie szybko możemy przygotować omlet. Także nie jest to trudna i pracochłonna potrawa.

Z takiego obiadu z pewnością będziemy zadowoleni.